Henryk Sienkiewicz

Na jubileusz Józefa Kotarbińskiego

Kochany Józefie.

Z powodu przykrej, chwilowej dolegliwości nie mogę wziąć udziału w Twoim jubileuszu, natomiast kreślę te kilka słów, aby Ci okazać, że myślą i sercem dawnego kolegi jestem z tymi, którzy pragną dziś uczcić Twe zasługi a zarazem Twoją wytrwałą i owocną czterdziestopięcioletnią pracę.
Należy Ci się najsłuszniej. Jako artysta dramatyczny stanąłeś w pierwszym rzędzie. Jako krytyk szedłeś z prądem wieku, kochałeś swobodę myśli i słowa, służyłeś pod hasłem: "Honor myślom, w których błyska nowy duch i forma nowa", aleś rozumiał zawsze, że ten nowy duch musi nosić barwy narodowe, a zatem wykwitać na starej, dziejowej tradycji.
Umiłowałeś z całej duszy naszą narodową literaturę i ta miłość pozwoliła Ci wznieść się, jako krytykowi, wysoko, ponad stronnicze uprzedzenia, ponad zawiść, ponad obozy. Ona dała moc przekonania Twym słowom i uczyniła Cię sumiennym i sprawiedliwym.
Jej również zawdzięczasz jasne zrozumienie, że twórczość naszej, wyrosłej z łacińskiej kultury i aryjskiego ducha, należy strzec przed naporem obcych, barbarzyńskich wpływów tak, jak ogrodu pełnego wspaniałych kwiatów należy strzec przed naporem dzikich chwastów. Myśl Twoja chętnie i zawsze zwracała się na zachód, ku wiecznie żywym tradycjom humanistycznym, że zaś serce twoje było na wskroś rodzime, więc przez myśl i serce stałeś się od początku swego zawodu polskim humanistą i wycisnąłeś to piętno na wszystkich swych pracach.
W dzisiejszych czasach ucisku duchów, zwątpienia i zamętu droga to jasna i zasługa wielka, którą uczcić jest prostym obowiązkiem obywatelskim. Niechże więc poczucie tej zasługi [osłodzi] Ci wieczorne dni życia i doda Ci sił na długie jeszcze lata - gorący patrioto, znakomity artysto, dzielny pisarzu i zacny człowieku.

Henryk Sienkiewicz

[1913]


Pierwodruk "Kurier Warszawski" 9. V 1913, nr 127.

[powrót]